Obóz wypoczynkowy

Co należy zrobić, żeby pozytywnie rozpocząć wakacje? Dzieci z SPWD ELEOS znalazły odpowiedź na to pytanie i wraz z wychowawcami wyjechały na obóz wypoczynkowo-terapeutyczny pt. „Z plecakiem w góry wyruszamy, palcem po mapie różne państwa zwiedzamy”. Ten pełen wrażeń wyjazd odbył się w Cieplicach, w malowniczo położonym Prawosławnym Domu Opieki p.w. św. Stefana.
Podopieczni placówek podziwiali piękno Karkonoszy wspinając się na górę Chojnik, na której szczycie znajduje się zamek. Zwiedzając zamek Chojnik, dzieci poznały historię tego miejsca. Nie był to jedyny szczyt zdobyty przez uczestników, gdyż po kilku dniach wybrały się na Śnieżkę, widoki z góry były powalające. Ogromne wrażenie wywarł na podopiecznych także wodospad Kamieńczyk w Szklarskiej Porębie, jego piękno docenił także reżyser filmu „Opowieści z Narnii: Książę Kaspian”, do którego nakręcona została tam część scen. Już wędrówka w kaskach ochronnych, między skałami, po mostku tuż nad wodą była niesamowitym momentem, a sam wodospad był jeszcze bardziej zachwycający niż mogło się komukolwiek wydawać. Dlatego też nie dziwi fakt, że każdy chciał mieć zdjęcie w tym magicznym miejscu. Będąc w Szklarskiej Porębie, nie można było nie wybrać się na pokaz wyrabiania szkła w Leśnej Hucie. Odgłosom zachwytu nie było końca – kotki, ptaszki, kwiatki… – każdy chciał jako pierwszy odgadnąć, co właśnie powstaje z tej niewielkiej kulki gorącego szkła. Czy to koniec atrakcji? Oczywiście, że nie! W niedzielę grupa wybrała się do cerkwi p.w. św. Ap. Piotra i Pawła w Jeleniej Górze, gdzie już czekał proboszcz parafii ks. Bazyli i po wspólnej modlitwie pozdrowił wszystkich uczestników, życząc im udanego wypoczynku. Po krótkim spacerze i zwiedzaniu starówki dzieci wraz z wychowawcami udali się do Wrocławia, by tam spędzić popołudnie we Wrocławskim ZOO.
Opiekunowie zadbali o to, by każdy z uczestników obozu znalazł coś dla siebie, dla osób lubiących sport mieli do zaoferowania zajęcia na basenie w Termach Cieplickich, gdzie każdy mógł oddać się szalonej zabawie na niezliczonej ilości zjeżdżalń, lub oddać się relaksowi spokojnie pływając w basenach. Kolejną atrakcją była „Eloesowa Olimpiada Sportowa”, która wzbudziła emocje zarówno u podopiecznych, jaki i wychowawców. Która grupa wygra tą konkurencję? Ta spod znaku Finlandii, czy może jednak Luksemburga? Zdrowej rywalizacji, przepełnionej dobrą zabawą nie było końca. Na koniec wszyscy „mali sportowcy” otrzymali dyplomy i niewielkie upominki, które przypominały „małym sportowcom” o ich zaangażowaniu, które włożyli podczas w wykonywanie zadań podczas olimpiady. Dzieci uzdolnione artystycznie odnalazły się podczas zajęć plastycznych i muzycznych, takich jak „Eleosowa Eurowizja” czy wieczorne karaoke. Najważniejsze jest, że podczas tych działań wychowankowie poznawali kulturę innych państw, takich jak: Estonia, Chorwacja, Bośnia i Hercegowina, Białoruś, Rumunia, Bułgaria, Luksemburg, Finlandia i wiele innych. Najmłodsze grupy zasypiały słuchając bajek z kraju, któremu poświęcony był dzień. Wszytko to odbyło się dzięki honorowemu patronatowi Białostockiego Korpusu Konsularnego. Ciekawym i bardzo ważnym tematem były zajęcia dotyczące niepodległości Polski, które uświadomiły obozowiczom, jak ważna jest historia i jakie znaczenie ma odzyskanie niepodległości przez ich przodków, dla młodych ludzi.
W ramach projektu „Razem możemy więcej” – lokalny program wsparcia rodzin realizowany ze środków EFS, podczas obozu odbyły się także zajęcia sportowe i z pedagogiki cyrku, w których wszyscy chętnie brali udział.
Obóz ten pozwolił podopiecznym Prawosławnego Ośrodka Miłosierdzia ELEOS, oderwać się od codziennych problemów i zwiedzić nieznane im dotąd miejsca. A wspólnie spędzony czas podczas zajęć zintegrował grupę i pozwolił rozwinąć ich dotychczasowe pasje, lub odkryć nowe, a także przez zabawę poszerzył ich wiedzę dotyczące innych państw.
W imieniu wychowanków i całej kadry SPWD Eleos, serdecznie dziękujemy ks. Markowi Kiślakowi za ciepłe przyjęcie grupy w Prawosławnym Domu Opieki p.w. św. Stefana, paniom kucharkom za pyszne posiłki, które smakowały nawet największym niejadkom i panu Jarkowi za ogromną pomoc w zorganizowaniu pożegnalnego ogniska i dyskoteki. Nasze wycieczki po górskich szlakach, nie byłyby tak udane, gdyby nie przewodnicy – pan Jarek i Piotrek. Serdecznie dziękujemy z cierpliwość, motywację podczas chwil słabości i interesujące opowieści o miejscach w których się znajdowaliśmy.
Dziękujemy również za wsparcie finansowe, bez którego obóz by się nie odbył: Urzędowi Miejskiemu w Białymstoku, Miejskiemu Ośrodkowi Pomocy Rodzinie w Białymstoku, Kuratorium Oświaty w Białymstoku, firmom: Jan Gawryluk Siemiatycze PPH GAMES, MPEC Bielsk Podlaski, Bank Spółdzielczy Odział w Białymstoku oraz Panu Aleksemu Breczko – właścicielowi firmy Auto-Breczko.
Serdeczne podziękowania składamy również Białostockiemu Korpusowi Konsularnego za objęcie naszego wyjazdu patronatem honorowym oraz upominki, które otrzymały dzieci podczas zajęć poświęconych państwom wchodzącym w skład korpusu.